Tyjaty

październik 29, 2008 at 8:04 pm (Wpisy)

Wieczna słów walka, ale to lubię,

Wiele odmiennych myśli, ale to akceptuję,

Szanuję. Bo Ty, Ja, Ja, Ty – to jedno słowo teraz,

Mianownik wspólny w równaniu skomplikowanym,

Rozwiążemy razem – Tyjaty. Zgadzasz się?

Kochaj, nienawidź, bij, przytulaj, już zawsze,

To wszystko ze mną, polepione myśli,

Wspólne, jedne myśli, bo teraz:

Tyjaty to

My.

Ja

i

Ty.

Na zawsze,

Tyjaty…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Sekundą było

październik 27, 2008 at 6:06 pm (Wpisy)

Od czerwieni. Skuszony. Zaczęło się.

Bo sekundą było, byś życie zmieniła.

Na zawsze. Z Tobą. Tak to już widzę.

A sekundą było, byś to zobaczyła.

Torbę. Mnie. Sekundę zajeło wysłanie,

Wiadomość przyjęta. Rozmowa.

Serce bije. Jak Twoje. Moje.

Posmakowałem.

Już zapamiętam.

Sekundą to wszystko było.

A teraz chce, by trwało

Wiecznie…


Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Pamiętam

czerwiec 28, 2008 at 11:45 pm (Wpisy)

Szukam, tego wciąż, który zachowam, momentu z Nią,  na zawsze,

Narysuje, wytatuuje, zapamiętam Go. To będzie:

Kiedy skóra na plaży od słońca jej gorąca,

W palczastych skarpetach w domu i dresie,

Lekko chodzi niezdarnie, ale przecież to lubię,

Wiem! Zapamiętam to wszystko, i choćby ropy brak,

I w kosmos poszedł świat, ja pamiętam: bergamotkę,

nikotynę, siennę paloną, i czekoladę, ból też, słone łzy,

zimne piwo, i taniec. Pamiętam to wszystko,

a najbardziej, pamiętam

CIEBIE!!!!!

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Bądź moim Funkyrotykiem

czerwiec 23, 2008 at 4:20 pm (Wpisy)

Twoja absencja, drażni, układ limbiczny,

Mój.,

Hipokamp pamięta, nie zeresuje już,

Cię.,

Chcę dziennie, co, choć byś troszkę,

Była.,

Słodkim diazepamem, sam jestem,

Wylecz psychozę samotności mą.

Dawkuj, dużo, dużo, przedawkuj,

Sobą mnie. Najwyżej umrę,

Z Tobą, we mnie…


Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Seriously

czerwiec 22, 2008 at 10:39 pm (Wpisy)

Hello my Majesty of Thousand Tricks. Oh, yes, I’m so good in this,

Like a gypsy I stole piece of your soul, you didn’t notice.

You nearly faint, I’m so insane. But you so wrong.

I kill you in a river of reflected lies, every day.

If you understand my message,

Please, run fast as you can,

Away from me,

Girl…


Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Pour R-named ragazza

czerwiec 21, 2008 at 10:10 pm (Wpisy)

Bo jestem ja, i jeszcze chcę, lepić żebyłaś,

Z Plasteliny jak, serce miękkie moje,

Czy kulki ulepisz i pożonglujesz troszkę,

I odstawisz, jak resoraka starego,

A nuta to będzie może? Nuta głowy,

Pachniesz, jak bergamotka?

Pamietać to, i wciąż czuje.


Dlatego zagraj zapachów nutami,

Na instrumencie barw rozpylonych,

Dla mnie. Bądź dla niego…

Ty,

Wybierasz.



Bezpośredni odnośnik 1 komentarz

A ja już taki, Cris po solarce.

czerwiec 15, 2008 at 9:44 pm (Wpisy)

Mijam w klubie, gödösz o kosmtÿkach, a ja już w myślach:

Ooeeeeuuu – Cieee!

Ooo Jaezzu, łoo Boże, smyrasz nefrony, pulsujesz w żyłach,

Ty mnie, Ty mnie, yeahh, tera ja Ciee – uuueee, uuuueee!

Ziiuuup. Küniec. A mowiłem, nie patrz się tak…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Szczerość za szczerość

maj 17, 2008 at 2:35 pm (Wpisy)

Zrozumieć Ty chciej, że tworzyć alternatywne światy chcieć, Ja.

Nigdy nie pomyśleć, że Ty źle chciałobysie o Tobie źle myśleć.

Bo prawdziwych znać-cię-chcę człowieków lubuję – a Ty jesteś.

Może naszła pora pokonać nieprzepraszałości przeszłości potwora.

Nadzieje mam, że chcesz, bo ja chce, zmienić, zmienić dla Ciebie,

Się.

Bezpośredni odnośnik 1 komentarz

For A.

marzec 29, 2008 at 10:35 pm (Wpisy)

Poznać chciałbym Cię, ja, dziś.
Nakreślić, określić, rozgryść,
Skomplikowana Kostko Rubika.
Śliczne Twoje 21 gram,
Pięknie opakowane,
w gładki papier skórzasty.
Hej, to ja, wchodzę w Twój umysł,
łapię delikatnie za serce,
Proszę!
Wpuść mnie…

Bezpośredni odnośnik 2 komentarzy

Kumasz beybe?

luty 13, 2008 at 10:23 pm (Wpisy)

 ”Chono mała, będzie bajka (nie taka co do niej chodzisz)”
Widział ją Pete, wiedział, że to nie kit,
o kurwa!  Pchałby, pchałby, (ale ciało!)
a jej mało, mało! 
 
O Ty zepsuta dziewucho, piczo-ladacznico,
 działasz na Pete’a jak na Wenus orbita,
Wywijasz kulasami, jak Caruso bronią w Maimi.
 
Skończ! Skończ z Pete’ami, Johnami, innymi chujami,
Bo ja tu czekam, a zamiast dymania, poczytam,
Roberta Frosta na dobranoc… 

Bezpośredni odnośnik 1 komentarz

Next page »