Koniec końców
“Koniec końców”
Matka
Płakałeś.
Syn
Nie, szedłem, wiatr mi w oczy wiał, załzawiły się.
Matka
Kłamiesz.
Syn
Dobrze, płakałem. Rozumiesz, każde jej niegdyś słodkie słowo,
teraz ognistym żarem, spala mnie. Dlatego o nic nie pytam,
zamilknę. Na zawsze.
Koniec drżeń serca, nigdy więcej!
Koniec Jennifer, nigdy więcej!
Nie potrafię połykać ognia, nie potrafię znieść ukłuć serca. Dlatego im mniej Ciebie, tym mniej bólu.
Koniec blogu, był on dla Ciebie. Bez Ciebie nie ma sensu istnieć.
Łzy, łzy, łzy!!!!!!!!!!!
Kocham Cię!!!!!!!!!!!!!!!
Na zawsze…….
Koniec
R.I.P
Jennifer Anilecram
żyła
1.09.05 – 17.11.06
Nie potrafie, nie potrafie juz tak. Za duzo chlodu, za duzo klucia. Za duzo bolu. Za duzo wszystkiego na nie, wszystkiego co rozszarpuje moje serce jak kula z karabinu. Nie chce snow capped romance’u.
Jednak zawsze pozostaniesz moja Jennifer, zawsze bedzie miejsce dla Ciebie, jesli tylko stopnieja lody.
Na zakonczenie oto taki wiersz, moje pozegnanie dla Ciebie.
Zegnaj Jen, zawsze bede Cie kochal.
So I wanted you to know
That i finally let you go
After all i’ve held on to
This is my goodbye to you
I was always there for you
But you never saw the truth
And the reason that i know
Is i’ve finally let you go
Jen,
Juz dawno chcialem zadedykowac Ci piosenke. Moc muzyki jest wielka. Ja kocham muzyke, kocham tez Ciebie. Dlatego chcialbym abys poznala piosenke, ktora wrecz stworzona jest dla mnie, przesluchaj, zapewne ja znasz, to niezwykla ballada Hoobastank – The Reason. Zostan moim Powodem. Niech zadziala milosna nuta!
I’m not a perfect person
There’s many things I wish I didn’t do
But I continue learning
I never meant to do those things to you
And so I have to say before I go
That I just want you to know
I’ve found a reason for me
To change who I used to be
A reason to start over new
and the reason is you
I’m sorry that I hurt you
It’s something I must live with everyday
And all the pain I put you through
I wish that I could take it all away
And be the one who catches all your tears
Thats why i need you to hear
Delikatny wiersz
Jestem gruboskorny. Ironiczy i sarkastyczny. Nie potrafie pisac delikatnych wierszy. Jednak sprobuje. Ze specjalna dedykacja dla Agnieszki, delikatny wiersz:
Muskam delikat powabu Twych myśli,
Chciałbym poznać, choć jedno z nich,
Odczytać, jak piękny wiersz.
Zapukałem do szkarłatu Twego serca,
Chciałbym poczuć jego bicie,
z dłonią na Twej piersi,
Weźmy kąpiel w miłości,
niech ocieką nią nasze ciała,
Spryskajmy się namiętnością,
żeby zawrzała,
A wszystko to, z prostej przyczyny,
Chciałbym być Twój, jedyny…
Miało byc delikatnie, chyba znowu nie wyszlo. No coz, mam nadzieje Jen, ze zrozumiesz. Wciaz mysle o Tobie!!
Moja Tyś
Dym, jeszcze nigdy tak nie zabijał,
Cukierek, jeszcze nigdy tak nie smakował brzoskwiniowo,
Wszystkie rzeczy, z Tobą, odrywam na nowo,
Nigdy tak nie czułem, żyłem, smakowałem,
Gdyż zapachu nadgarstków Twych nie znałem,
Bo Tyś mym natchnieniem, nurtem, rzeką,
Gwiazdą na niebie, tak wielką i daleką,
Iskrą, rozpalasz we mnie płomień
Wodą, jak emocjodajny strumień,
Uisyc,
Po prostu, moją Circe!!
Emocji iskra
“Emocji iskra”
Chodź, chodź,
zaparujmy szyby w autobusie!
Nakreślmy palcami śmieszne rysunki,
Zwiedźmy nim cały świat!
Razem wtuleni, śmiejmy,
jakby nie istniało zło!
Nie obchodzi nas, deszczu litry,
Nie obchodzi nas, temperatury spadki,
Mhmm, Twój nadgarstek taki gładki,
Pocałuje, och! Twe perfumy, czyżby bergamotka?
Emocji, wciąż błyska, och, błyska,
jak od ogniska iskra,
Serce pali, Jezu, jak ono wali!!
Palpitacji, palpitacji dostaje,
ekscerpcji, ekscerpcji,
aaaaa!!! Boli, boli,
lecz to co wciąż mnie trzyma,
to
EMOCJI ESTYMA!!
Odszukać Listopad
“Odszukać Listopad”
Gdzieś na krańcu świata,
Na krawędzi umysłu,
Razem,
Zatracamy rzeczywistość.
Złączeni w czerwieni,
Zaplecieni w zieleni,
Odszukujemy swój
Listopad.
Chce z Tobą, biec pod wiatr,
Mimo chłodnych łez,
Zatracić świat!
Lecz zbudziłem się,
To już zima,
A Ciebie obok, kurwa,
ni ma!
Dlaczego?!
Już gwiazdy scyntylują, już księżyca nów,
A Ty skuwasz moja duszę, lodem, znów.
Dlaczego wciąż odwracasz wzrok,
Dlaczego wciąż między nami mrok.
To boli, kiedy wciąż mnie odpychasz,
Sygnałów w eterze nie wyławiasz.
Remember,
Everything I do,
I do it for You…
Roses are red
“Róże są czerwone”
W szklanym blasku, odbijam się,
ich zieleń, onieśmiela,
tylko róże są czerwone
W jedwabiu miękkości, roztapiam się,
jej koloryt, zachwyca,
tylko róże są czerwone
W czerwieni namiętności, rozpływam,
ich barwa, jedyna,
tylko róże są czerwone?
NIE!!
Nie potrafię
Usiadlem na moim przystanku. Jak zwykle w takich momentach, sluchawki dzielnie trzymaja sie moich uszu. Slysze solo gitarowe ze “Stu tysiecy jednakowych miast”. Mysle. Mysle o niej. Czuje jak robia mi sie wilgotne oczy. Chlodna lza splynela mi po policzku. Placze pierwszy raz od kilku lat. Wciaz mysle. O trudnych decyzjach, o trudnym bycie egzystencjalnym. Nie potafie zdobyc odwagi, nie potrafie powiedziec… Wstaje. Pada ulewny deszcz. Caly mokry wolno udaje sie do domu. Po drodze ja rowniez zostawiam krople. Krople lez…