Dzień dobry, chciałbym Cię puknąć
“Dzień dobry, chciałbym Cię puknąć”
Gdy idziesz, siedzisz, kucasz, swym mięsem rzucasz.
W obciasłych jeansach podniecasz, gdy mięso opinasz,
Oh, baby, na nic róże, na nic szminki, gdyż ja chcę
tylko mięska, mej dziewczynki.
Więc chodź, chodź, będzie kinky, ukroimy mięska
mej dziewczynki, niczym rzeźnik swą świneczkę,
zerżnę Cię troszeczkę.