A ja już taki, Cris po solarce.
Mijam w klubie, gödösz o kosmtÿkach, a ja już w myślach:
Ooeeeeuuu – Cieee!
Ooo Jaezzu, łoo Boże, smyrasz nefrony, pulsujesz w żyłach,
Ty mnie, Ty mnie, yeahh, tera ja Ciee – uuueee, uuuueee!
Ziiuuup. Küniec. A mowiłem, nie patrz się tak…