Ja.Ty.Tu.Tam.
a wieczorem pojękujesz, jak tania panienka.
Z nim.
Tepper(uję)
Potrafię pięknie
Dzień dobry, chciałbym Cię puknąć
Apologize – Kacpaland ft. One Wish
I’m back, you stupid sadistic, abusive fuckin’ whores
Wrocilem. Nowy rok, nowe zycie, kolejna ewolucja. Wyzbyty emocji, wszystkich, dobrych i zlych. Nie jestem juz Wiezniem Wlasnych Wyobrazen, stalem sie Panem Wlasnych Pragnien. Ostre jak brzytwy slowa i czyny, to ja. Pierwsze juz niedlugo. Hoah!
Tania ballada o miłości (czy naprawdę?)
Wiersz ten powinienem umieścić znacznie wcześniej. Wyjaśnia to, czego sam nie wyjaśniłem. Przeczytaj go uważnie.
“Jesteś lepsza ode mnie”
Myślę, żę potrafisz więcej ode mnie,
Po tych wszystkich kłamstwach, w które uwierzyłaś,
Po tych wszystkich wyrzutach sumienia,
zacząłem widzieć, jak jest naprawdę…
Powiedziałem sobie, że nie będę tęsknił,
Ale zapamiętałem,
Jak to czuć bez Ciebie,
i teraz
Brakuje mi Twoich włosów na mojej twarzy…
I myślę, że powinnaś to wiedzieć:
Zasługujesz na więcej niż ja.
Mogę tylko przypuszczać, żę nie będę myślał o Tobie,
gdy się zestarzeję,
Bo tak naprawdę nie mieliśmy swojej bliskości,
Nie,
to nie może być koniec…
NIE!!!!….
TAK BARDZO ŻAŁUJĘ!!!
Przepraszam…
Wcielam się w znane mi osoby
Inspiracja muzyka i wydarzeniami:
”Złamałeś mi serce”
Potrzebuję nowego początku:
Kiedy czułam jak zwykłam się czuć,
Kiedy wszystko było plamą,
Kiedy byłeś ze mną,
E, Ty po prostu nie kumasz…
E, Ty tak naprawdę nie kumasz…
Kiedy odszedłeś tak nagle, wiesz, że zostawiłeś mnie samą,
Myslałam, że zapadłam się, a teraz nie wiem jak zacząć,
Zostawiłeś mnie samą, ze złamanym sercem skurwysynu!
Zastanawiam się gdzie będę, bo nie wiem czy to nie był zmarnowany czas,
I zawsze będę myśleć, że czekasz na mnie, bo ja mierzę się ze światem… sama
Zastanawiam się, co teraz robisz…
Zastanawiam się, czy możesz się zmienić…
Zastanawiam się, czy wciąż myślisz o mnie, w sposób,
w sposób,
jaki kiedyś myślałeś…
(10 kilometrów dalej)
Tak…
Toś ja inteligientny?
“Czytanie książek innych niż Forbesa – trudne zajęcie”
Dzisiaj przeczytałem, tysiące znaków potoki,
Ale zrozumieć? Nie zrozumiałem, sens za głęboki,
Wątpliwość się [w milionach moich nefronów] pojawiła,
Czy to ja ograniczony, czy ogranicza mnie magiczna siła.
Dzisiaj napisałem, tysiące znaków potoki,
Zrozumieć? Zrozumiałem! Toć sam napisałem,
Wątpliwość się [w tkance mięśniowej poprzecznie prążkowanej] ulotniła,
Że to ja ograniczony, że ogranicza mnie magiczna siła.
Uśmiech na mordzie przyklejony, dzielnie stukam na klawiaturze słowa,
bo wierzę, że dzięki nim, zburzę-przedmurze
i
Wyniosę… ku górze.
Serce w szwach
“Serce w szwach”
Schizoidalna osobowość, pogięte serce,
zbrukana świadomość,
kochania niemożliwość zdolność do,
Boli, bolało…
Bo chciałem niemożliwego,
Lata w środku zimy…
I serce w szwach, pękło,
i wylał się,
płyn rdzenno-emocjonalno-miłościwy,
a było jego,
tylko kropla…